czwartek, 18 kwietnia 2019

Jak uratować przesoloną zupę?

Jak uratować przesoloną zupę?

Przesalanie zup i innych potraw to moja specjalność :), sama lubię mocno posolone jedzenie (wiem, nie jest to zdrowe, ale inne mi nie smakuje ;)), a z kolei pozostali domownicy za takim nie przepadają, więc gotując obiad staram się jednak dogodzić ich kubkom smakowym, co nie jest proste, gdy jest się wielbicielką soli.
Na szczęście istnieją pewne triki, które pomagają załagodzić słony smak zupy lub sosu, dzięki czemu nasza zupa nie jest z góry skazana na wylanie.


Jak uratować przesoloną zupę? 


Surowe ziemniaki - to chyba najbardziej popularny sposób i pewnie znany jest każdej Pani Domu. Ziemniaki podczas gotowania wchłaniają sól, dlatego gdy zupa jest przesolona, warto włożyć do niej jednego lub kilka ziemniaków, gotować kilkanaście minut, aż do uzyskania pożądanego smaku zupy i wyjąć.


Ryż w woreczku - działa na podobnej zasadzie co ziemniaki, czyli pochłania sól. Jeśli nie planujesz robić zupy z ryżem, to najlepiej gotować ryż w woreczku, aby potem było go łatwiej wyjąć i podać np. do drugiego dania. Oczywiście kwestia gotowania w woreczkach jest dość kontrowersyjna, bo pojawiają się ostatnio głosy, że to jest szkodliwe dla zdrowia, więc jeśli nie jesteś do tego przekonana, możesz wypróbować pozostałe metody. 


Skórki suchego chleba - jeśli masz je pod ręką, to także możesz je wykorzystać do uratowania przesolonej zupy lub sosu, wrzuć je na kilka minut do garnka, tak by nie rozmiękły całkiem i wyjmij (chyba, że chcesz nimi zagęścić sos lub zupę, wówczas można je pozostawić, aż całkiem rozmiękną, a później zblendować na jednolitą papkę). 


Jabłko - to kolejny sposób, by pozbyć się nadmiaru soli z zupy. Jabłko należy obrać, pozbyć się pestek i włożyć do gotującej się zupy na ok. 10 minut, po tym czasie wyjąć. 


Białka jajek - specjalne oddzielanie żółtek od białek nie jest według mnie dobrym pomysłem, by ratować zupę, ale jeśli akurat masz je pod ręką i zastanawiasz się jak je wykorzystać, to jak najbardziej można je zastosować w tym celu. Białka należy wlać do zupy, a podczas ścinania się pochłoną nadmiar soli. Potem oczywiście należy je wyjąć za pomocą sitka lub specjalnej łyżki-szumówki.


Śmietana lub mleko - ten sposób nadaje się tylko do zup i sosów zabielanych, nabiał zniweluje nieco słony smak.


Woda - jeśli zupa jest mocno przesolona, tak że powyższe sposoby (np. z ziemniakiem) nie działają, wówczas może być konieczne rozrzedzenie zupy i dolanie wody, a także dodanie warzyw. Jeśli w garnku nie ma już miejsca na dodatkowy płyn, wówczas konieczne będzie odlanie chochelką części zupy, można ją zamrozić i wykorzystać przy następnym gotowaniu. 





Przeczytaj też:

środa, 17 kwietnia 2019

Jak zrobić herbatkę z mniszka lekarskiego?

Jak zrobić herbatkę z mniszka lekarskiego?

Nareszcie przyszła moja ulubiona pora roku, na zewnątrz coraz cieplej, łąki się zielenią i wszystko wokół rozkwita. Wiosna to czas, w którym pojawia się mnóstwo ziół polnych, które warto wykorzystać w celach zdrowotnych, kosmetycznych lub kulinarnych. Jednym z takich ziół o bogatych właściwościach leczniczych, jest bardzo popularny w naszym kraju mniszek lekarski, który przez większość osób traktowany jest jako trudny do wyplenienia chwast ;), a wielka szkoda, bo jest to - obok pokrzywy - jedno z najbardziej zdrowotnych ziół, od dawien dawna wykorzystywanych w medycynie ludowej. 
Mniszek posiada wiele wartościowych witamin i innych cennych substancji, doskonale nadaje się do wiosennego oczyszczania organizmu, a także jest pomocny przy odchudzaniu, ponieważ poprawia trawienie i usuwa nadmiar wody z organizmu. Ziele to jest również łagodnym środkiem żółciopędnym, wykorzystuje się je przy leczeniu problemów związanych z wątrobą, przy zaburzeniach trawienia, schorzeniach reumatycznych i dnie moczanowej. 
Stosowany zewnętrznie jest pomocny przy różnych chorobach skórnych i wypryskach. 
Mniszek lekarski w całości jest jadalny, w celach leczniczych, kulinarnych i kosmetycznych wykorzystuje się zarówno jego kwiaty, liście, jak i korzeń. Można go dodawać do sałatek, omletów, różnego rodzaju wypieków, ale jeszcze prościej stosować go w postaci naparów, soków i innych napojów, a dziś na blogu pomysł na herbatki ziołowe z płatków i liści mniszka.



Herbatka z kwiatów mniszka lekarskiego 

Zbierz kilka garści kwiatów mniszka lekarskiego i umyj je dokładnie w durszlaku, by usunąć wszelkie zanieczyszczenia i owady. Wyrwij płatki z zielonych główek i zaparzaj po garści płatków na każdą filiżankę herbatki. Napar powinien się zaparzać kilka minut, można go podawać z miodem, z cytryną i innymi ziołami/przyprawami. 



Herbatka z liści mniszka lekarskiego 

Zbierz młode liście mniszka lekarskiego, umyj je pod bieżącą wodą, a następnie usuń nadmiar wody za pomocą ręcznika papierowego. Wysusz liście tak jak suszy się inne zioła np. w specjalnej suszarce, lub rozłóż je na tacy i umieść w ciepłym, przewiewnym miejscu (nie wystawiaj bezpośrednio na działanie promieni słonecznych!). Gotowy susz umieść w słoiku i przechowuj w spiżarni lub szafce, z daleka od światła słonecznego. Stosuj po jednej łyżeczce suszonych liści na każdą filiżankę herbatki. Dodatkowo można do niej dodać miętę i cytrynę. 
Taką herbatkę można również robić na bieżąco ze świeżych liści, jednak wczesna wiosna to najlepszy moment, by zebrać dużą ilość młodych liści i ususzyć je na cały sezon, a w szczególności na czas jesienno-zimowy, gdy pojawiają się różne infekcje. 
Osoby, które nie mają możliwości, by zbierać zioła na łąkach, mogą kupić w aptekach i sklepach zielarskich gotowe, ususzone kwiaty mniszka lekarskiego. 





Przeczytaj też:

środa, 10 kwietnia 2019

"Infekcje u dzieci lecz ziołami" Zbigniew T. Nowak

Na stronie wydawnictwa Aromat Słowa pojawiła się nowa publikacja autorstwa pana Zbigniewa T. Nowaka pt."Infekcje u dzieci lecz ziołami", a ponieważ już wcześniej miałam okazję zapoznać się z innymi książkami tego autora, toteż i ta nowość bardzo mnie zaciekawiła, tym bardziej, że dotyczy leczenia dziecka naturalnymi metodami, a sama, jak wiecie jestem zwolenniczką ziołolecznictwa i medycyny naturalnej :).

"Infekcje u dzieci lecz ziołami" Zbigniew T. Nowak












Opis szczegółowy:

Tytuł: "Infekcje u dzieci lecz ziołami" 
Autor: Zbigniew T. Nowak 
Wydawnictwo: Aromat Słowa
Oprawa: twarda
Format:  14 x 20 cm 
Liczba stron: 192 
Rok wydania: 2019 r. 
Cena: 39.90 zł 


Poradnik już na pierwszy rzut oka przyciąga uwagę swoją efektowną szatą graficzną, na której widnieją kwiaty i zioła polne. Książka posiada grubą, solidną oprawkę, napisana jest na połyskującym papierze kredowym i opatrzona licznymi zdjęciami roślin oraz przygotowanych z nich remediów. 
W poradniku opisane są szczegółowo sposoby leczenia najbardziej pospolitych chorób u dzieci, autor dokładnie omówił zioła pomocne przy leczeniu różnych dolegliwości oraz podał liczne przepisy na domowe lekarstwa.
Z książki dowiemy się m.in. jak poprawić odporność organizmu, które zioła są najlepsze na przeziębienie, grypę, kaszel, katar, ból gardła, zapalenie zatok czy gorączkę, a także czym można zamienić antybiotyki. Oprócz tego znajdziemy ciekawe przepisy np. na herbatkę przeciwwirusową, miód koprowy, syrop przeciwkaszlowy z banana, syrop z kwiatów fiołka, nektar z kiwi, sok z berberysu, czy prozdrowotny chleb z dodatkiem nasion ostropestu. Wszystkie przepisy są proste do wykonania, a składniki w nich zawarte można bez problemu znaleźć w sklepach zielarskich lub na łące.
Poradnik ten jest bogatym kompendium wiedzy na temat ziół i leczenia chorób u dzieci naturalnymi metodami, myślę, że również dorośli mogą skorzystać i zastosować u siebie te domowe remedia. 
Podobnie jak pozostałe publikacje tego autora i ta jest warta polecenia, szczególnie dla zwolenników naturalnego leczenia oraz dla rodziców pragnących stosować takie metody u swoich dzieci.